Przygoda z latawcem

Kitesurfing, czyli pływanie na desce z latawcem to obecnie najszybciej rozwijający się sport wodny. Niezwykłą popularność zaobserwować możemy latem, na przykład na Zatoce Puckiej, gdzie w wietrzne dni nad wodą rozkwita las kolorowych latawców. Zapewne wiele osób chciałoby spróbować swoich sił w kitesurfingu. Zanim jednak wystartujemy, warto wziąć pod uwagę kilka istotnych informacji.

Wybór szkółki

Jeżeli chodzi o naukę pływania na kite, w odróżnieniu od innych sportów wodnych Nie ma najmniejszej opcji, aby uczyć się samemu. Kitesurfing zaliczany jest do sportów ekstremalnych i o tym pamiętać należy na każdym etapie nauki. Moc latawca jest ogromna, a biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy do niego przypięci poprzez linki i trapez to samodzielnie próby mogą skończyć się tragicznie. Pierwsze kroki stawiamy pod okiem wykwalifikowanych instruktorów w najlepiej w szkółce, która ma licencję PZKITE. W Polsce większość szkół kitesurfingu prowadzi działalność na Półwyspie Helskim. Akwen ten dzięki licznym płyciznom doskonale nadaje się dla rozpoczynających szkolenie.

Nauka

Podstawowy kurs szkolenia kite na poziomie IKO I + II umożliwiający samodzielnie pływanie trwa około 10 godzin i kosztuje od 1200 do 1500 złotych. Po części teoretycznej obejmującej zasady bezpieczeństwa, pompowanie latawca i jego podpinanie (linki, bar, trapez) rozpoczynamy naukę od operowania małym latawcem szkoleniowym. W następnych godzinach schodzimy na wodę, gdzie uczymy się sterować dużym latawcem, a potem wykonujemy tzw. bodydragi, czyli pozwalamy, aby kite nas ciągnął po wodzie w prawo i lewo. Kolejne lekcje to już próby startu z deską. Musimy zdawać sobie sprawę, że kitesurfing wymaga wiatru. Wykupując kurs, szukajmy takiej szkółki, która zwraca pieniądze za niewypływane godziny.

Zimowa alternatywa

Kitesurfing możemy uprawiać również w okresie zimowym. Odmiana, o której mowa to snowkite. Jest dużo łatwiejszy do opanowania, więc jeżeli dajemy sobie już radę na wodzie, zimowy kitesurfing także nie będzie nam sprawiał kłopotów. Wystarczy, że mamy podstawowe umiejętności jazd na nartach lub snowboardzie. Niewątpliwym plusem jest to, że do snowkite z powodzeniem można wykorzystywać latawiec, którego używamy na wodzie.